Znalazł w tapczanie obraz wart nawet 120 tys. Wystawi go na aukcji

Obraz przedstawia scenę rodzajową rozgrywającą się we wnętrzu świątyni
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Znalazł w tapczanie obraz wart nawet 120 tys. Wystawi go na aukcji

Jakie skarby może skrywać zwykły tapczan? Na przykład unikalny obraz dawnego mistrza światowej klasy. Mieszkaniec Warszawy znalazł w go skrzyni poczciwego mebla i przyniósł do wyceny ekspertom. Wycenili go... na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Po zdjęciu werniksu okazało się, że niepozorna praca o rozmiarach 80/67 cm, to namalowana ok. 1647 roku „Fantazja Architektoniczna” Jana Baptysta Weenixa, artysty, którego obrazy wiszą w londyńskiej National Gallery czy petersburskim Ermitażu - opowiada WawaLove Karolina Brola, reprezentująca dom aukcyjny DESA.

Obraz przedstawia scenę rodzajową rozgrywającą się we wnętrzu świątyni, pod posągiem Diany. W prześwicie dziedzińca widoczny jest wyzłacany włoskim słońcem krajobraz. Osobliwa architektoniczna struktura świątyni przypomina jednak bardziej wnętrze kościoła z obrazów niderlandzkich mistrzów niż antyczne konstrukcje. - Historia malarstwa architektonicznego wskazuje, że duża część przedstawianych budynków i ich wnętrz nigdy nie istniała. A zatem, zgodnie z tytułem, obraz Holendra jest nie tylko popisem opanowania perspektywy, ale i świadectwem potęgi sztuki i wyobraźni – artysta skomponował je łącząc wyimaginowaną architekturę, rzeźbę, krajobraz i postaci ludzkie - opowiada Karolina Brola.

Cena wywoławcza obrazu to 40 tys. złotych, ale eksperci przewidują, że "Fantazja" może zostać sprzedana na aukcji nawet za 120 tysięcy. Co można kupić za te pieniądze? Na przykład małą kawalerkę w Warszawie,  domek w Bieszczadach lub udać się w studniową wycieczkę statkiem dookoła świata.

Dzieło można obejrzeć na wystawie poprzedzającej marcową Aukcję Sztuki Dawnej. Pojawią się na niej także prace wybitnych polskich artystów. „Przeprawa wojskowa” Józefa Brandta (cena wywoławcza 700 tys. zł). Militarną tematykę podejmują również prezentowane na wystawie dwa obrazy Wojciecha Kossaka – „Bitwa pod Raszynem” (na zdjęciu poniżej) i „Alarm”. Mówi się, że gdy Kossak sprzedał „Bitwę”, w Krakowie plotkowano, że rozbija się automobilem w towarzystwie różnych hrabin, a grubo ponad trzy czwarte zarobku na pracy przegrał w karty.

Wśród 73 oferowanych dzieł znajdują się także obrazy Olgi Boznańskiej, Zygmunta Menkesa i Mojżesza Kislinga. Wstęp na wystawę, która rozpoczyna się w piątek, 17 marca w Domu Aukcyjnym DESA Unicum, przy ul. Marszałkowskiej, jest wolny.

Przeczytajcie też:  Teatr Powszechny z dotacją od miasta za "Klątwę"? Ratusz: "to manipulacja"

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.