Trwa ładowanie...
dfw8rxc

Warszawa podjęła decyzję o przeniesieniu niedźwiedzi. Koniec z wybiegiem przy ulicy

"Misie na wybieg od ulicy już nie wrócą", poinformowała na Twitterze Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa urzędu miasta. Decyzja ta ma związek z incydentem, do którego doszło w czwartek. Pijany mężczyzna niespodziewanie przedostał się na wybieg dla niedźwiedzi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Warszawa podjęła decyzję o przeniesieniu niedźwiedzi. Koniec z wybiegiem przy ulicy
Warszawa podjęła decyzję o przeniesieniu niedźwiedzi. Koniec z wybiegiem przy ulicy (screen z nagrania Twitter)
dfw8rxc

Warszawa. Mężczyzna wtargnął na wybieg dla niedźwiedzi

Przypomnijmy, że do niecodziennej sytuacji doszło w czwartek przed południem warszawskim zoo. W piątek 23-latek przyznał się do winy i wyraził gotowość, aby dobrowolnie poddać się karze. Całe szczęście zaatakowana przez pijanego mężczyznę, niedźwiedzica Sabina czuje się już dobrze. W niedzielę 23 maja rzecznik prasowa urzędu miasta na Twitterze przekazała, że bezpieczeństwo zwierząt jest najważniejsze.

- Po ostatnim, oburzającym incydencie razem z dyrekcją ZOO podjęliśmy decyzję o przeniesieniu niedźwiedzi do wnętrza ogrodu - poinformowała Gałecka.

dfw8rxc

Zgodnie z zapowiedziami operacje przeprowadzone zostaną w najbliższych dniach, a misie na wybieg od ulicy już nie wrócą.

Czytaj też:Warszawa. Niedźwiedzica w lepszym stanie. Mężczyzna usłyszy zarzuty

Warszawa. Wiceminister o ataku na niedźwiedzicę

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik złożył doniesienie do prokuratury.

- My tego nie popuścimy, nie może tak być. Dzisiaj rozmawiałem z zastępcą prokuratora generalnego. Może to jest właśnie symboliczne, że w Dzień Praw Zwierząt ja składam takie zawiadomienie i prokuratura z całą pewnością podejmie działania - powiedział Wójcik, będąc gościem programu "Wydarzenia i Opinie".

dfw8rxc

Wiceminister podkreślił, że niedźwiedzica wskoczyła do niego do wody, ponieważ chciała się z nim bawić. Mężczyzna zaczął ją topić. Dodał ponadro, że Sabina była oswojona z ludźmi, gdyż przed laty była zwierzęciem cyrkowym.

- Trauma, ogromny stres i konsekwencje dla tego zwierzęcia, które dopiero dzisiaj przyjęło pokarm, wczoraj ukryło się gdzieś w kącie. Wiem to, bo rozmawiałem z dyrektorem ogrodu - dodał.

Zobacz także:Otwieranie przedszkoli i żłobków. Piotr Mueller podsumowuje zachowanie Rafała Trzaskowskiego

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dfw8rxc

Podziel się opinią

Share
dfw8rxc
dfw8rxc