Trwa ładowanie...

Wojciechowicz o defiladzie. "Cena jaką płacą warszawiacy przy tej okazji jest za duża"

W środę z okazji święta Wojska Polskiego odbędzie się defilada zorganizowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W tym czasie zostanie zamknięta prawie cała Wisłostrada. - Trwające sześć dni utrudnienia, które zafundowano warszawiakom, są bez precedensu - skomentował Wojciechowicz.
Share
Jacek Wojciechowicz
Jacek WojciechowiczŹródło: Agencja Gazeta, Fot: Tomasz Jastrzębski
d1d5diu

Kandydat na prezydenta Warszawy podczas konferencji wypowiedział się o utrudnieniach na Wisłostradzie związanych z przygotowywaniem przez MON defilady. - Święto Wojska Polskiego to dla każdego Polaka wielkie wydarzenie, szczególnie w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Tylko czemu musi wiązać się aż z takimi utrudnieniami dla warszawiaków i z tak wielkim rozmachem, zwłaszcza że od trzech lat polska armia boryka się z ogromnymi problemami - tłumaczy były wiceprezydent Warszawy.

    instytutrozwoju.waw.pl
Źródło: instytutrozwoju.waw.pl, Fot: instytutrozwoju.waw.pl

Jacek Wojciechowicz zaznacza, że na tej wielkiej defiladzie nie będzie można zobaczyć państwo caracali, nie będzie też śmigłowców niewidocznych dla radarów, łodzi podwodnych czy przestarzałych modeli fregat australijskich. - Trwające sześć dni utrudnienia, które zafundowano warszawiakom, są bez precedensu. Tym bardziej, że zamknięta jest ulica Miodowa, a jednocześnie po drugiej stronie Wisły zwężone jest Wybrzeże Szczecińskie - mówi prezes Instytutu Rozwoju Warszawy. Dodaje, że oczywiście w historii Warszawy zdarzały się duże utrudnienia jak chociażby podczas Euro 2012 czy wizyt głów państw, ale wyłączenia z ruchu odbywały się wówczas płynnie i trwały co najwyżej kilka godzin.

d1d5diu

Przeczytaj też: Trzaskowski robi te same błędy co Jaki. "Zamiast Targówka pokazano...Tennessee"

- Platforma często mówi o tym, że trzeba na nią głosować, bo tylko ona może zatrzymać PiS. Tu mamy przykład, że PO w samorządzie wcale nie zatrzymuje PiSu - stwierdził kandydat. Podkreśla, że przepisy państwowe są zawsze ponad prawem uchwalanym przez samorząd, więc ratusz może jedynie negocjować.

Były wiceprezydent stolicy wyjaśnia, że w partyjnej walce pomiędzy PO a PiS takie negocjacje są mało prawdopodobne. - Gdyby nie to partyjniactwo, może dałoby się wywalczyć lepsze warunki dla warszawiaków - powiedział Wojciechowicz.

Zobacz także: Wzruszony powstaniec Majewski dziękuje za obecność na skwerze. „Tyle osób pamięta”

Widzisz coś ciekawego? Masz zdjęcie, filmik? Prześlij nam przez Facebooka na wawalove@grupawp.pl lub dziejesie.wp.pl

d1d5diu

Podziel się opinią

Share
d1d5diu
d1d5diu